Co powoduje, że jedne biznesy idą do przodu, zdobywają nowych klientów a inne pozostają na poziomie marzeń albo słabo sobie radzą
Różnicę stanowi strategia a raczej umiejętność strategicznego myślenia lidera, który stoi na czele biznesu.
Okazuje się, że są 4 poziomy strategicznego myślenia. Zastanawiasz się na jakim jesteś?

Na co dzień towarzyszę biznesom w budowaniu strategii wzrostu. Jestem strategicznym doradcą zarządów, przedsiębiorców oraz trenerem liderów, bo powtarzam często w firmach: co z tego, że mamy świetne pomysły i marzenia, jak nie ma ludzi, którzy mają świadomość, odwagę i umiejętności, żeby te pomysły i strategie wdrażać. Więc zaczynam od ludzi od liderów a kończę na strategii.

Non stop rozmawiam z ludźmi i oni często mi mówią: trudno jest sprzedać. A ja mówię: o wiele trudniej jest utrzymać klienta.
Oni kontynuują: ciężko jest zrekrutować ludzi do biznesu. A ja mówię: trudniej jest ludzi w biznesie utrzymać.
Na to oni: Ale jak już są i ich utrzymać, to są roszczeniowi i przestają się rozwijać. A ja mówię: bo to zależy od lidera, który limituje rozwój swoich ludzi.

Wielu ludzi szuka sposobów na sukces u milionerów. Studiują ich biografię. Szukają złotego przepisu na sukces. Ponad 90% dzisiejszych milionerów ma na koncie historię bankructwa albo dużych problemów finansowych.
Znalazłam takie badania, które pokazały, że 90% firm, które dzisiaj odnoszą sukcesy, miała w swojej historii doświadczenie, w którym wisiała już nad przepaścią – była bliska upadku.

Dziś nie zadaję pytania: co odróżnia tych, co odnieśli porażkę, od tych co osiągnęli sukces. Dziś stawiam pytanie Tobie – LIDEROWI: co odróżnia tych, co wisieli nad przepaścią i upadli od tych, co wisieli nad przepaścią i wyszli z tego obronną ręką?
Bo prawdopodobieństwo, że dojdziesz do tego miejsca wzrasta do 90%.

Przyjrzyjmy się 2 najbardziej podziwianym spółkom na świecie o największej w czasach świetności kapitalizacji: NOKIA, która kiedyś była firmą nr 1 na świecie i Apple, który Nokię zdetronizował i dziś jest na początku listy najpotężniejszych firm.
Nokia wisiała nad przepaścią i upadła – teraz stara się podnieść i walczy.
Apple też miał taki moment, kiedy wisiał nad przepaścią. Kiedy wyrzucili Jobsa po jakimś czasie okazało się, że Apple stoi na skraju bankructwa.

Powrót Jobsa spowodował, że Apple wróciło na ścieżkę rozwoju i dziś to ono jest spółką o największej kapitalizacji na świecie.

Co zrobił Jobs? Bo przecież nie sama jego obecność spowodowała odwrócenie dołującego trendu? Co powoduje, że jedne firmy potrafią wyjść z trudności, a inne idą na dno?
Odpowiedzią jest strategia! A tak naprawdę UMIEJĘTNOŚĆ STRATEGICZNEGO MYŚLENIA ich liderów.

Ludzie się przyłączają do wizji, ale odnoszą sukces dzięki strategii i rozwojowi.
Ludzie przyłączają się do wizjonerów, ale osiągają sukces przy strategiach i trenerach.

Chcesz, żeby Twoi ludzie przy Tobie odnieśli sukces? Musisz stać się skutecznym strategiem – kimś, kto myśli, planuje i działa strategicznie.

Harvard Business Review przeprowadził badania pośród liderów i twierdzi, że tylko 23% liderów myśli i działa strategicznie. A okazuje się, że brak myślenia strategicznego jest jedną z najczęstszych przyczyn bankructw i poważnych problemów finansowych firm.

Strategiczne myślenie powinno towarzyszyć nam na co dzień, strategiczne planowanie raz na rok, pół roku, kwartał, miesiąc.
Strategiczne działanie – na co dzień!

Żeby pokazać strategiczne myślenie znalazłam analogię do nurkowania, a dokładnie do nurka.

Są 4 poziomy w obszarze myślenia strategicznego:

Poziom 0: Nurek – plażowicz – w zasadzie nie nurkuje, tylko o nurkowaniu marzy.
Spaceruje po plaży, stoi nad brzegiem i patrzy na wodę, natomiast się w nią nie zanurza.
Według badań 9% liderów należy do tej grupy. Chodzą po firmie, nie przemęczają się, komentują, ale nie wnoszą istotnej strategicznej wartości do organizacji. Wszystko oceniają, krytykują, ale rozwiązań od nich nie usłyszysz. Ciężko ich zadowolić, zawsze mają na wszystko teorię i każdą, poza swoją, potrafią podważyć. Pracują zazwyczaj bez planu, coś tam zrobi, pójdzie na jakieś spotkanie, o czymś pogada. Mogą mieć rezultaty w biznesie na początku działalności, bo często znają się albo rozumieją jakiś wąski wycinek biznesu i to pozwala mieć wyniki na początku. Później, kiedy trzeba na biznes spojrzeć całościowo, pojawiają się problemy.

Poziom 1: Nurek amator (snorkeler) – do tej grupy należy ok. 25%. To lider, który przypomina nurka – amatora, który ogląda świat podwodny w masce z rurką. Schodzi bardzo nisko pod powierzchnię – maksymalnie na długość rurki: coś widzi, coś obserwuje i zazwyczaj ciężko mu zobaczyć całość i złożoność sytuacji czy problemu. Zatem gdy zauważy problem, mówi: mamy problem, to oni, to zarząd, to moi ludzie, to okoliczności.
Nie ma szans zobaczyć całości sytuacji, bo nie ma sprzętu, jest amatorem. Więc nie potrafi nazwać wszystkich tematów, podejmuje decyzję w oparciu o niepełne informacje i nie ma się co dziwić, że rzadko potrafi coś naprawdę strategicznie podpowiedzieć. Rzadko daje pomysły i niewiele wnosi do rozwiązań. Bo nie za bardzo ma szansę.

Poziom 2: Nurek profesjonalista (scuba diver) – do tej grupy według analiz należy 33% liderów. Profesjonalny nurek przede wszystkim musi przejść kurs – wyszkolić się. Musi zdać egzamin. Ma sprzęt i narzędzia, które go wspierają i dają informację.
Pod wodą najważniejszym zasobem jest tlen. On decyduje o powodzeniu zadania, a nawet o przeżyciu. Więc nurek robi wszystko, żeby dobrze tym zasobem gospodarować.
Lider profesjonalista rozumie biznes, potrafi w niego zanurkować, więc go dobrze przeanalizować. Powinien się cały czas szkolić, bo biznes zmienia się nieustająco. Ma narzędzia, zasoby i powinien wiedzieć, jak nimi gospodarować. Ponieważ ma przeszkolenie, niezbędne zasoby i doświadczenia, więc wnosi rozwiązania praktyczne, strategiczne myślenie, robi to regularnie i powoduje, że organizacja przesuwa się do przodu.

Są 3 obszary, do których lider profesjonalista podchodzi strategicznie:

  1. Wizja, Cele, Plany – czyli wyznaczanie kierunku, definiowanie priorytetów, definiowanie wyzwań i problemów oraz regularne planowanie.
  2. Systemy i narzędzia – budowanie systemów, które będzie pozwoli jak najbardziej uniezależnić biznes od pojedynczego człowieka i spowodować, że będzie duplikowalny i jak najbardziej zautomatyzowany. Narzędzia pozwalają być bardziej skutecznym i efektywnym. Taki biznes jest bezpieczniejszy i łatwiejszy w analizowaniu i rozwijaniu.
  3. Lider i zespół – samemu nie da się osiągnąć wszystkiego. Lider potrzebuje zespołu, który uzupełnia jego kompetencje i który będzie wchodzić na kolejne poziomy strategii.

Poziom 3: Nurek ektremalny (free diver) – okazuje się, do tej grupy należy ok 30%, więc to spora grupa.
Free diver to nurek ekstremalny. Potrafi bez sprzętu na jednym oddechu zejść kilkadziesiąt metrów w głąb.
Rzeczywistość jest taka, że przeciętny człowiek nie jest w stanie wstrzymać oddechu dłużej niż 1,5 minuty. Wytrawni free divers potrafią wytrzymać nawet ponad 10 minut pod wodą. Free divers ćwiczą więcej i częściej techniki oddechowe. Nauczyli się używać zasobu, jakim jest tlen rozsądniej.

Stratedzy ekstremalni to prawdziwi znawcy biznesu. Nie tylko rozumieją, ale także potrafią tego nauczyć. Tacy liderzy sięgają głębiej, rozumieją głębiej i potrafią przynieść naprawdę wartościowe wnioski i rozwiązania. Potrafią przy ograniczonych zasobach wygenerować dodatkowe rezultaty. I robią to regularnie! Korzystają z zasobów cały czas, ale dodają jeszcze element pracy z potencjałem ludzi i zespołów.

Pojawia mi się teraz tylko jedno pytanie: Na którym poziomie strategicznego myślenia Ty jesteś? Chodzisz i marudzisz jak plażowicz? Zaglądasz i szukasz problemów jak amator? Jesteś profesjonalistą zdolnym do strategicznych akcji czy jesteś nurkiem, który schodzi bardzo głęboko i jest jak Jobs dla Apple – wyprowadzi ich z każdych tarapatów?

Jedno jest pewne – jeśli chcesz się znaleźć w tych 50% firm, które przetrwają, będą się rozwijać i zarabiać, musisz wejść co najmniej na poziom profesjonalisty.
Musisz stać się STRATEGIEM PROFESJONALISTĄ.
Teraz Twoja decyzja i Twój ruch, Wodzu!

Powodzenia,
Beata